Enej - relacja z koncertu

Co jakiś czas w kalendarzu pojawiają się takie dni, które stają się dla nas szczególne i na długo zostają w naszej pamięci. Tak właśnie stało się z pozornie zwykłym, zimowym wieczorem, gdy w wałbrzyskiej Galerii Victoria zagrał zespół Enej.

Ekspresja, dynamika, zaangażowanie, niesamowita frajda i współpraca, to słowa, które idealnie opisują koncert grupy Enej. Trudno przypomnieć mi sobie taką energię na scenie, tak pozytywne emocje płynące w kierunku publiki i tak bezpośredni z nią kontakt.

Panowie (a jest ich na scenie aż ośmiu) stworzyli świetną i przyjazną atmosferę. Nikt nie wstydził się krzyczeć, skakać, wygłupiać – wspólnie bawić. I choć muzyka zespołu idealnie nadaje się do zabawy,  nie spodziewałam się, aż tak udanego koncertu.

Muzyczny wieczór z zespołem Enej był wprost wypełniony hitami prosto z radia. Niemalże co piosenkę wybuchały głośne owacje już przy pierwszych dźwiękach Lily, Symetryczno-liryczna, czy Tak smakuje życie, od którego rozpoczął się koncert.

Relacja z koncertu zespołu Enej
Enej - koncert w Wałbrzychu
2018_02_11 Enej - koncert zespołu
Enej - koncert
Enej - koncert 2018
Enej - relacja z koncertu - blog alex subiektywnie
Enej - relacja z koncertu (2018)

Miałam wrażenie, że równie dobrze bawią się  muzycy, od których biła radość i przyjemność z tego występu. Ich zaangażowanie zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie, a najbardziej kupił mnie basista, odpowiedzialny również za drugi wokal – Munio. Całym sobą przeżywał każdą nutę, a jego mimika odzwierciedlała każdą emocję, każde wyśpiewane słowo. Obserwowanie osoby tak pochłoniętej i oddającej się swojej pasji, to coś naprawdę niezwykłego.


Znalazł się także moment na chwilowe zwolnienie tempa, przy najnowszym singlu – Zagubiony, który zaprezentowano na siedząco. Wkradł się nostalgiczny nastrój, ale po chwili przełamano go pierwszym, wielkim przebojem zespołu - Radio Hello.

Koncert zespołu Enej - relacja, zdjęcia, reportaż, galeria zdjęć
Relacja z koncertu zespołu Enej - Piotr Sołoducha  (Lolek)
Enej - koncert - Kuba Czaplejewicz (Czaplay) - puzon
Enej - Piotr (Lolek) Sołoducha
Galeria Victoria - Wałbrzych - Koncertowe Walentynki - Relacja
Mirosław  Ortyński (Mynio) - koncert zespołu Enej
Enej - koncert w Wałbrzychu
Enej - koncert  - Łukasz Przyborowski (Długi) - trąbka

Setlista koncertu była wypełniona hitami po brzegi, od Zbudujemy dom, Może będzie lepiej, aż po starsze i mniej znane piosenki – Ulice, Noc, czy Myla moja. Wszystkie prezentowane piosenki można było zresztą poczuć całym sobą. Udzielało się to choćby przez zaangażowanie zespołu. Dla każdego z muzyków znalazł się także czas na małe sam-na-sam z publicznością, gdy prezentowali swoje umiejętności i niejako dawali poznać się publice. Nie mniejsze wrażenie robiła oprawa koncertu, oryginalne stojące lampy, mgła która pojawiała się w kluczowych momentach utworów.

Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak piosenka Skrzydlate ręce, którą kilka lat temu śpiewaliśmy na zakończenie gimnazjum. Niedługo potem byłam także na koncercie zespołu, ten był więc dla mnie małą podróżą w czasie.

Relacja z koncertu zespołu Enej -  Galeria Victoria 11.02.2018Enej - relacja z koncertu, zdjęcia, fotorelacja, reportaż - Aleksandra Strzelecka
Enej - relacja z koncertu, zdjęcia, fotorelacja, reportaż
Enej - relacja z koncertu, zdjęcia, fotorelacja, reportaż

Koncert zakończył się z dużym przytupem - na prośbę publiczności Panowie raz jeszcze zagrali jeden ze swoich hitów, a po chwili odłożyli instrumenty, statywy poszły w odstawkę, muzycy odpowiedzialni za perkusję i instrumenty perkusyjne wyszli zza swoich stanowisk i wszyscy wykonali Kamień z napisem love. Kontakt z publiką stał się jeszcze bardziej bezpośredni, zwłaszcza gdy Munio zeskoczył ze sceny i wziął telefon jednego z fanów i zaczął kręcić samego siebie i kolegów z perspektywy sceny. Takie niespodzianki zawsze niesamowicie cieszą i są niezapomnianymi prezentami.

Zespół Enej - relacja z koncertu - Zdjęcia Aleksandra Strzelecka
Enej - koncert, relacja, zdjęcia

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak fenomenalnego koncertu, takiej atmosfery, energii. Uwielbiam koncerty i muzykę graną na żywo za emocje, niesamowite przepływy energii między sceną a publiką. Tym wszystkim koncert grupy Enej wypełniony był po brzegi.

Długo trzeba szukać słów, którymi można byłoby opisać ten wieczór, i choć zapewne się powtórzę - fenomenalna energia i totalne zaangażowanie! Te odczucia towarzyszyły mi przez cały wieczór z zespołem Enej, którego koncert był prawdziwą eksplozją pozytywnych wrażeń.

         

Komentarze

  1. Bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet na najlepiej zorganizowany koncert tego zespołu nie zdecydowałabym się wybrać. Nie komentuję tu samej muzyki, ale zespół. Nie popieram kogoś, kto nazywa swoją grupę muzyczną pseudonimem banderowskiego zbrodniarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie można do tego podchodzić, ale chyba warto chociaż wysłuchać drugiej strony. Panowie deklarują, że nazwa pochodzi od imienia głównego bohatera "Eneidy" Iwana Kotlarewskiego - Eneja, wesołego kozaka podróżującego po świecie. (http://enej.pl/o-nas)

      Usuń
  3. Trochę zapomniałam, że ten zespół istnieje ;<
    Ale po zdjęciach faktycznie widać zaangażowanie i to, że zarówno fani jak i muzycy dobrze się bawili ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję świetnych zdjęć :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia ja zwykle super. Klimat koncertu oddany perfekcyjnie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Spodobali mi sie od pierwszego posłuchania, energia fantastyczna, ale mam wrażenie , ze w mediach nieczęsto ich puszczają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie byłam na koncercie, a Enej to nie specjalnie typ muzyki, którą słucham. Świetne zdjęcia! :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilkukrotnie byłam na koncercie tego zespołu ;) Głównie w trakcie Dni Kultury Studenckiej, czyli tzw. Juwenaliów ;) I za każdym razem bardzo dobrze się bawiłam ;) Choć osobiście jakąś ogromną fanką zespołu Enej nie jestem to muszę przyznać, że mają skoczne kawałki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam na ich koncercie już 3 razy i po każdym miałam takie samo odczucie jak Ty. Wyglądają jakby granie sprawiało im radość (ale czy to możliwe?). Zawsze wychodziłam z koncertu przepełniona energią. Zazdroszczę Ci, tych emocji które przeżyłaś podczas ich występu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow! Przepiękne zdjęcia :) uwielbiam uczestniczyć w koncertach :)

    Pozdrawiam,
    toukie z ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię ich, choć ostatnio wszystkie ich piosenki brzmią na jedno kopyto.
    Też miałam okazję być na ich koncercie :)
    Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mają kilka fajnych piosenek, które lubię :) Wokalista chyba zmienił image, ledwo go poznałam :O

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega zdjęcia :) Też byłam na koncercie Enej :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniałe zdjęcia :)
    Moja przyjaciółka jest fanką tego zespołu, ja chyba tylko znam ich jedną piosenkę 'Skrzydlate ręce'.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam na kilku koncertach tego zespołu i za każdy razem świetnie się bawię:) Tej energii nie da się opisać, to trzeba zobaczyć i przeżyć:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię ich muzyki, poza tym za samą nazwę mają u mnie bana.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja niestety już od czasów Must be the music nie przepadam za ich muzyką, ale cieszę się, że inni dobrze się przy niej bawią :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym kiedyś być na takim koncercie. Uwielbiam Eneja ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja baedzo lubię amerykańską muzykę ☺

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poradnik - Jak zdobyć autograf zagranicznej gwiazdy?

Lektury

Autografy – najczęściej zadawane pytania