Nie rozumiem demokracji - polityka, władza, wybory


Chciałam stworzyć materiał, w którym opowiem o tym, co nie podoba mi się w naszej politycznej rzeczywistości. Gdzie mogłabym puścić wodzę fantazji i powiedzieć o wszystkim, co nie podoba mi się w naszym systemie, ordynacji wyborczej - demokracji.

Wyszło długo. Bardzo dłuuugo. Niestety. To spory problem. Zwłaszcza, że nie odkrywamy tutaj żadnych tajemnic. Choć przewrotnie wykładamy karty na stół!

Bo czy to naprawdę my mamy decydujący wpływ na to kto znajduje się w Sejmie? Kto zostaje Premierem? Czy polityk ponosi jakąkolwiek odpowiedzialność za swoje działania podczas sprawowania urzędu albo za składne w kampanii obietnice wyborcze?

Rozprawmy się z naszym systemem politycznym, ordynacją wyborczą. Przeanalizujmy wszystkie niuanse i haczyki, które sprawiają, że tylko pozornie decydujemy o tym, kto będzie nami rządził.

Nie rozumiem demokracji - analiza wyników wyborów, system wyborczy, polityka, jak działa ordynacja
Jak działa system wyborczy, terminy, podpisy, rejestracja list, PKW, Prezydent
 Kneblowanie opozycji, opozycja, debata, władza - omówienie, wady, rozwiązania prawne, system polityczny
Polityka, koalicjanci, cytaty, co mówili wcześniej, politycy, posłowie, Sejm

Analizujemy wyniki wyborów, wspominamy afery, opierając się na artykułach prasowych, wywiadach, nagraniach, przypominamy dawne wypowiedzi polityków. Zaglądamy do aktów prawnych, wyroków. Wszystko po to, aby rozwiać kilka wątpliwości, ale i parę pytań pozostawić bez odpowiedzi.

Aby zwrócić uwagę na pewne zagadnienia, o których nie myślimy na co dzień.

I mimo że mnożą się przykłady konkretnych partii i polityków, materiał  nie ma na celu uderzyć w żadną opcję polityczną.  W maksymalnie obiektywny sposób (z jednym wyjątkiem) chciałam przedstawić rozwiązania prawne, cały system, który na to pozwala.

Sejm RP - Wybory, władza, polityka - Jak działa system polityczny
Strajk nauczycieli, odpowiedzialność polityka, demokracja, system, ordynacja

Komentarze

  1. Staram się nie oglądając wiadomości.... żadnych. Straszne, ale przynajmniej mam nerwy na wodzy. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda nerów, czasu... lepiej odpuścić dla świętego spokoju
      Politykę omijam

      Usuń
  2. Nie do końca wiem, czego w demokracji nie można rozumieć? W końcu to system reprezentacji jakichś grup i mówiąc szczerze, jeszcze niczego lepszego nie wymyślono. Jedyny jej feler to niezadowolenie tych, którzy nie uzyskali większości zdolnej rządzić wszystkimi. Paradoksalnie większość z nas byłaby bardziej zadowolona, gdyby tej zdecydowanej większości... nie było wcale.

    W obecnych wyborach jest inny mankament. Całkowicie i niezgodne z Konstytucją przejęcie mediów publicznych przez rządzących. Piszesz: „materiał nie ma na celu uderzyć w żadną opcję polityczną” i to jest dla mnie w jakiś sposób niezrozumiałe właśnie ze względu na to, co z mediami zrobiono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Materiał jest długi - zdaję sobie z tego sprawę - ale naprawdę fajnie byłoby przed skomentowaniem obejrzeć chociaż fragment. Wtedy raczej jasne będzie skąd taki tytuł. :)

      Usuń
    2. Gdybym miał się odnieść do całego materiału, musiałbym napisać kilka komentarzy, a każdy z nich byłby objętościowo taki sam, jak Twoja notka i to bez obrazków.

      Krótko. Powtórzę jeszcze raz, zdajesz się nie rozumieć zasad demokracji. Idąc tropem Twojego myślenia (ograniczenia ilości posłów) dojdziemy do wyborów prezydenckich, przy czym jego władza byłaby absolutna, bez istnienia parlamentu. W bardziej optymistycznym wariancie, powoływalibyśmy grupę watażków, którzy nigdy nie doszliby do porozumienia.

      Może nam się nie podobać ordynacja wyborcza z progami, ale bez tych progów w parlamencie zasiadałaby niezliczona grupa kanapowych partyjek (już to przerabialiśmy w naszej historii), a z tego też nic dobrego nie wychodzi.

      Jeszcze sprawa dyscypliny partyjnej. To już ocena posła, którego sami wybraliśmy, przy czym nikt nie każe nam oddawać głosu na takich posłów, którzy głosują w myśl tej dyscypliny, nawet jeśli w kampanii wyborczej deklarowali coś innego. Bycie posłem nie musi skutkować dożywociem, nikt tego nie gwarantuje, więc nie przemawia do mnie argument, że wyłamanie się dyscypliny, łamie komuś życie.

      Itd., itp. ;)

      PS. jeśli chcesz mi zabierać godzinę na słuchanie, to tylko w formie dyskusji. Tak długie monologi nużą, i nie szukaj w tym krytyki, raczej dobrej rady.

      Łączę pozdrowienia.

      Usuń
  3. Prawda jest tak, że opcjom politycznym zabrakło pomysłów na legalną poprawę bytu obywateli.
    Wina leży po naszej stronie.
    Nie Wymagamy programów, opartych na prawdzie i kompromisach.
    Intryga stała się podstawą programów wyborczych
    To źle świadczy o nas Polakach
    Się nagadałam
    Miłego

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, skoro mnie tu Alex zwiodłaś :) to i ja dołożę swoją cegiełkę. Otóż aktualnie nic wspólnego z polityką mieć nie chcę. A już od partii jakiejkolwiek- z daleka. Zawsze biorę udział w wyborach i zawsze wybieram lepsze zło, niestety... Nikt mnie bowiem jak dotąd nie zadowolił :( A zawiodłam się wielokrotnie...
    Fajnego bloga prowadzisz, będę zaglądać :) Pozdrawiam Pola :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, polityka. Szczerze? Mam już dosyć słuchania o tym, co się dzieje w polityce, bo na okrągło gdzieś o tym słyszę. Dla mnie obecnie nie ma na kogo głosować, i tak jak zazwyczaj wypełniam swój obywatelski obowiązek i chodzę na wybory, tak nad pójściem 13-go do urn się poważnie zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Polityka mnie interesuje, bo ma wpływ na to, w jakim kraju żyję ja i moja rodzina. Co jednocześnie nie oznacza, że zawsze rozumiem tzw. gry polityczne. Niewątpliwie wolałabym, żeby polityka była przejrzysta i uczciwa, co przy obecnej władzy jest, niestety, jedynie pobożnym życzeniem. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś czytałam, że w Stanach istnieje możliwość dopisywania do listy swojego kandydata, jeśli żaden nam nie pasuje, szansy pewnie i tak nie ma, ale chociaż można wyrazić swoje zdanie i swój sprzeciw...

    OdpowiedzUsuń
  8. na wybory chodzę odkąd mogę i cóż, mam coraz więcej pesymizmu w sobie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Od polityki, tak jak religii i banków najlepiej trzymać się z daleka, ale wybierać trzeba, więc chyba to mniejsze zło - niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele jest w naszym systemie niedociągnięć...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak chcesz się wkurzyć, włącz debatę polityczną. Większość niestety to ludzie średnio trzymający poziom, którzy kulturę widzieli jedynie pośród bakterii ^^ nikt taki nie powinien sprawować władzy, jakiejkolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś już to pisałam: nie chcę mieć z polityką nic wspólnego. Niestety, polityka ma inne zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Klik dobry:)
    Niezbyt interesuję się polityką. Ona sama jednak wchodzi do mojego domu i załazi za skórę. Materiału filmowego, przyznaję , nie obejrzałam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby partie przestały przekupywać obywateli, a ludzie potrafili myśleć bez mamienia ich swojego rodzaju łapówkami, też byłoby lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie interesuję się polityką. Bo polega to tylko na obietnicach, które i tak nie są spełniane... zawsze znajdzie się poszkodowana strona

    OdpowiedzUsuń
  16. J już mam tak dosyć tematu polityki, że chciałabym, by było już po wyborach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety politycy tylko umieją obiecywać. Nie śledzę polityki, bo szkoda mi na to czasu, ale najgorzej myślę jest, jak rodziny są dzielone bo jedna strona woli ta partię, a druga inną i nie mogą dojść do porozumienia.

    OdpowiedzUsuń
  18. To bardzo trafne podsumowanie tego co się stało z demokracją od czasu jej narodzenia. Skromnie piszesz "nie rozumiem", ale powinno być: "nie rozumieją tego ci co się na demokrację powołują". Wybrałaś b. trafne przykłady obrazujące, że rządzący nami demokrację mają w d... i tylko wtedy, gdy nie ma zatwardzenia. ;) Nie jest bowiem tak, że demokracja jest władzą ludu ... nie jest też władzą większości. Pójdę skrótem.
    W wyborach parlamentarnych wyborcy powinni wybierać "najlepszych spośród równych". Oznacza to, że lud, inaczej ten "ciemny lud", mógłby wybierać tylko na podstawie tego jaki krawat ma kandydat, albo jaką broszkę nosi kandydatka. Natomiast znacznie wcześniej powinien ktoś (nie lider partyjny!) ustalić, czy kandydaci mają wystarczające kwalifikacje, doświadczenie i kompetencje do bycia parlamentarzystą.
    Nikt nie wybiera przecież ordynatora neurochirurgii spośród wszystkich lekarzy, pracowników, pielęgniarek, i salowych. Wybór dotyczy osób o podobnych kompetencjach. Ale tego większość albo nie rozumie, albo nie chce rozumieć, vide przykład wyżej.
    No cóż, jednemu wystarczy parę zdań i kilka obrazków i zrozumie, a inni żądają elaboratów po których stają się jeszcze głupsi.
    Wspaniały i konkretny post.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeżeli chodzi o politykę w Polsce, nie znoszę tego wzajemnego obrzucania się błotem. Jak jakiś polityk jest z innej partii, od razu traktowany jest przez tego pierwszego jako wróg. Dlaczego debata polityczna nie może być spokojna, kulturalna, bez obrażania i wzajemnego rzucania w siebie oskarżeniami? Żeby ludzie byli wobec siebie kulturalni, po prostu.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. i dziś sytuacja na każdej grupie u każdego na FB - załamka z powody wyborów wyniku. No ręce opadają:D nigdy nie będzie tak że komuś się dogodzi

    OdpowiedzUsuń
  21. polityka wszędzie... wszędzie.. nezależnie od partii.. te same stare dziady od lat

    OdpowiedzUsuń
  22. Materiał ciekawy, dobrze i jasno wszytko przedstawiłaś. Masz tez sporo racji. To jest już tak zrobione by tylko te większe partie mogły rywalizować ze sobą. Po ogłoszeniu wyników zastanawiałam się jak to jest, że tyle osób narzeka na obecny rząd a wybory niczego nie zmieniły. No cóż jak większość chcących zmian (w tym i ja) głosowała na małe partie które i tak nie miały szans. Co nie znaczy, ze teraz powinniśmy głosować na kogoś z kim się nie zgadzamy. Ten cały system jest do... :) Nic nie zrobisz, chyba że się wyprowadzisz

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak chodzi o politykę to śledzę tylko sytuację Brexitu, reszta to jedna wielka ściema:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja raczej nie oglądam wiadomości, a jedynie czytam, gdy coś mnie zainteresuje. Polityka pozostawia naprawdę dużo do życzenia...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poradnik - Jak zdobyć autograf zagranicznej gwiazdy?

Harry Potter lekturą?

Harry Potter - edycja ilustrowana