Posty

              

Lektury

Lektury. Co Wam się z nimi kojarzy?

Moje skojarzenia są jednoznacznie negatywne i zdaje się, że dotyczy to większości uczniów. Nudne książki, które kompletnie nas nie interesują, napisane nieprzystępnym językiem i najgorsze – przymus.
Czy lektury szkolne mogłyby być przyjemne? Albo chociaż przyjemniejsze?

Jaki właściwie cel przyświeca szkolnym lekturom? Nauka czytania, przekazanie odpowiednich wzorców, pokazanie historii, z których mamy wyciągnąć lekcję, poznanie najważniejszych dzieł literatury, a może zaszczepienie w nas czytelniczej pasji?

Jestem jedynie jednym z milionów obserwatorów tego zjawiska, ale w moim odczuciu dwa ostatnie punkty z całą pewnością nie działają.Znaczna część uczniów lektur po prostu nie czyta, bazując na opracowaniach i streszczeniach. Przymus sprawia, że czytanie nie sprawia żadnej radości, kojarzy się negatywnie i kiedy dorastamy, wielu z nas rzadko sięga po książki.

To stale pokazują badania. W 2016 roku ponad 60% badanych nie przeczytało żadnej książki.[1]