Posty

              

Długie oczekiwanie - Brendan Gleeson

Ekscytacja, radość, podenerwowanie – to emocje, które zwykle towarzyszyły mi podczas otwierania koperty, zaadresowanej moim pismem, w której potencjalnie mógł znajdować się autograf. Tym razem pojawiło się inne uczucie – niedowierzanie.  Po wielu miesiącach "suszy", otrzymałam odpowiedź na list z prośbą o autograf. Odpowiedź od aktora, który jeszcze kilka lat temu w ogóle nie odpisywał na korespondencję fanowską. Była to przesyłka, na   którą musiałam czekać naprawdę długo – dwa i pół roku. 

Na koncercie: Telefony

Każdy bas czujemy na własnej skórze, co chwila oślepia nas światło, a wokół otacza wiwatujący tłum... Czekamy. Kilka tysięcy ludzi wpatruje się w scenę, wykrzykując imię wokalisty. Wyczekujemy, aż zacznie się show, aż wkroczy na estradę i rozgrzeje do czerwoności zgromadzony tłum, śpiewając swoje największe przeboje, których słowa wykrzykiwać będzie cała arena.      Wtem ludzie unoszą dłonie, ale nie po to, aby brawami powitać artystę. W rękach trzymają telefony, którymi nagrywają koncert.