Marzenia za kilka złotych - Alan Rickman

Jestem zmienna jak... Tutaj powinien być jakiś piękny cytat, aforyzm, życiowe motto, albo przysłowie. Ale tak nie będzie. Pewnie zauważyliście już, że nie jestem całkiem normalna, a nawet jestem całkiem nienormalna i czuję się z tym świetnie. Jak w krótkim opisie  na górze bloga - jestem ambitna, wygadana... bla, bla, bla. 

Nigdy się nie poddaje. Czy to prawda?  Generalnie tak, zawsze walczę do końca, ale gdy coś długo się nie udaje, odpuszczam, robię sobie przerwę.

Później nabieram sił i uderzam ze zdwojoną siłą. Czasami jest już za późno, ale ze swojego słownika wykreśliłam słowo "porażka". Można powiedzieć, że jestem niezrównoważona. Raz bardzo zdesperowana, raz zdołowana, pewna, że nic się nie uda i pozbawiona chęci walki. Ostatnio właśnie tak było, dlatego tutaj było tak cicho.  Ale to koniec marudzenia. Zaczynamy.

Kilka miesięcy temu postanowiłam spełnić jedno ze swoich marzeń. Napisałam do Emmy Watson (Hermiona Granger) i Alana Rickmana (Severus Snape) listy z prośbą o autograf. Mijały dni, tygodnie, miesiące. Nic. Brak odpowiedzi. Nie zrażona niepowodzeniem napisałam do filmowych bliźniaków. Także nic. Chciałam dać sobie spokój, jednak pewnego dnia, gdy zajrzałam do skrzynki i zobaczyłam kopertę zaadresowaną przeze mnie i brytyjski znaczek.  W środku było niepodpisane zdjęcie i pismo, w  którym menadżerka aktora przepraszała mnie, że nie może spełnić mojej prośby, gdyż Pana Rickmana nie ma obecnie w kraju. 

Przeprosiny były całkowicie zbędne, gdyż byłam pozytywnie zaskoczona, że zauważyli mój list. Nie zostawili go obojętnie, odpisali. Wyposażona w nowe pokłady chęci działania i nadziei na sukces, napisałam raz jeszcze do Alana Rickmana, tym razem na adres teatru, w którym grał. Założyłam, że jeśli nikt nie odpisze, już nigdy do nikogo nie napisze. Nie będę wydawać pieniędzy na znaczki, marnować czasu na wykonanie koperty, napisanie listu...

Czekałam do 27 marca. Kiedy wróciłam do domu w skrzynce zobaczyłam kopertę z amerykańskim znaczkiem. Byłam  podekscytowana, a nie miałam klucza to skrzynki. Nie wytrzymam. No i udowodniłam, że jak człowiek chce to potrafi! Za pomocą specjalnego sprzętu (czytaj: dwóch zakładek i pilniczka) wyciągnęłam ową kopertę. Powitała mnie ona napisem: uszkodzona w czasie transportu, a co było w środku?

Alan Rickman Autograf, Autograph, authenic sign, VV

Mój pierwszy mały-wielki sukces. Nie będę wspominać jak trudno dostać odpowiedz od tego aktora, jakie są szczególne procedury, jakimi trzeba się kierować pisząc do niego. Nie wspomnę o fakcie: napomkniesz choćby o dwa słowa za dużo o Harrym Potterze i  roli Snape'a  - zapomnij o odpowiedzi.

Mogę pochwalić się autografem jednego z najwybitniejszych, współczesnych aktorów brytyjskich. Gwiazdy światowego formatu. Koperty, zdjęcie, wysłanie listu -  wydałam parę złotych i jedno z moich marzeń się spełniło. I kto powiedział, że szczęścia - spełnionych marzeń - nie da się kupić?

Jak zdobyć autograf zagranicznej gwiazdy? Zapraszam do sprawdzenia filmowego poradnika!
A także innych postów z autografami obsady filmów "Harry Potter"!