Posty

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - minirecenzja

To już koniec. Takie hasło reklamowe towarzyszyło ostatniemu filmowi serii Harry Potter. Po pięciu latach wracamy do świata czarów, ale czy możemy zaryzykować stwierdzeniem, że magia powraca?
Dzisiejszy wpis to moje spojrzenie na film Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Zapraszam do lektury wszystkich, którzy są już po seansie, ale także tych, którzy dopiero zastanawiają się, czy wybrać się do kina. Wszystkie fragmenty zawierające spojlery, są ukryte pod peleryną niewidką, a zatem bez obaw!

Dziennikarzem być (?)

Podobno setki, jeśli nie tysiące osób marzy o karierze dziennikarza. Marzyłam i ja. 
Z pewnością jest to praca niezwykle ciekawa, ale także wymagająca, czasochłonna i często stresująca. A po tym co dziś napiszę, na pewno nie będzie moja. 
Kiedy byłam jeszcze małą i słodką dziewczynką, myśląc o swojej przyszłości chciałam zostać dziennikarzem. Nie wiem właściwie kiedy, ani tym bardziej dlaczego, wpadłam na ten genialny pomysł, ale z całą pewnością pod koniec podstawówki już mi towarzyszył.

Sarsa - Relacja z koncertu - Wałbrzych 03.09.2016

Jej debiutancki singiel - Naucz mnie - zdominował ubiegłoroczne lato. Dosłownie opanował stacje radiowe w całej Polsce, ale i w Internecie wywołał spore zamieszanie. Licznik wyświetleń teledysku na YouTube niedługo pokaże 50 milionów odtworzeń, a w 2015 roku był najpopularniejszym polskim wideoklipem.
To właśnie Sarsa rozpoczęła tegoroczne Dni Wałbrzycha, gdzie 3 września zagrała koncert.
Zapraszam na relację z tego wydarzenia!

Koncert zespołu Pectus - Wałbrzych 03.09.2016

Pectus - czterej bracia, których piosenki kilka już razy opanowały stacje radiowe. To co chciałbym ci dać, Barcelona, czy Jeden moment, to najbardziej znane utwory zespołu, który wystąpił podczas tegorocznych Dni Wałbrzycha.
Sarsa i Pectus byli gwiazdami pierwszego dnia imprezy – 3 września – która już drugi raz odbywała się w Starej Kopalni.  
Zapraszam na relację z tego wydarzenia!

Zlot fanów Ewy Farnej - Koncert - Złotoryja 05.08.2016

Kiedy poznajemy danego artystę i powoli stajemy się jego fanami, ten okres jego twórczości na zawsze pozostaje dla nas szczególnie ważny. Pojawiają się piosenki, które lubimy najbardziej. Często są to starsze, niesinglowe utwory. Później darzymy je ogromnym sentymentem, ale zwykle nie można już usłyszeć ich na żywo.
Po paru latach oczekiwań 99% moich muzycznych marzeń związanych z Ewą Farną spełniło się 5 sierpnia w Złotoryi, gdzie zagrała wyjątkowy koncert.
Starsze utwory, o które prosili fani, niezwykła atmosfera, energia, szczerość i swoboda płynąca ze sceny sprawiły, że był to absolutnie jeden z najlepszych koncertów w moim skromnym dorobku. Trudno wyobrazić sobie, że zagranie jakiegoś utworu może dla kogoś znaczyć tak wiele, a jednak. Tego wieczoru widziałam wiele uśmiechniętych twarzy, ale także łzy wzruszenia płynące po policzkach fanów.
Koncert odbył się na zakończenie pierwszego dnia V Międzynarodowego zlotu fanów Ewy Farnej, ale cała impreza rozpoczęła się wiele godzin wcześ…