Prezent - Rupert Grint

Nadeszły mroczne i niespokojne czasy. Za oknem wciąż szaro, a deszcz nie przestaje padać. Jest jednak miejsce gdzie od dwóch miesięcy jest całkiem sucho. Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to prawdziwa susza. Mowa o mojej skrzynce na listy. Ostatni list wpadł do niej równo dwa miesiące temu. 

Od tego czasu zdążyłam stwierdzić, że od otrzymywania autografów jestem wręcz uzależniona. A bycie przywiązanym do czegoś, co zależy od kogoś innego, od kogoś, kogo nawet nie widziałam na oczy, jest bardzo niebezpieczne. 

W środę jednak otrzymałam wiadomość od pewnej czytelniczki, która zachęcona moim poradnikiem postanowiła sama zbierać autografy i właśnie wtedy otrzymała swoją pierwszą odpowiedź. Muszę przyznać, że cieszyłam się tym, jakbym to ja otrzymała wyśniony podpis.

A że natura nie znosi próżni i ja otrzymałam wreszcie, jakże wyczekiwaną przesyłkę.  Gdy pierwszy raz otrzymałam nadrukowany autograf od Daniela Radcliffe'a, byłam bardzo rozczarowana. I choć brak mi pokory i ogłady cieszę się z tego, że właśnie taka jestem. Bo gdyby zadowoliłoby mnie wydrukowane zdjęcie z nadrukiem, nie spróbowałabym jeszcze raz.  A dziś na mojej ścianie nie wisiałby  autentyczny podpis odtwórcy roli Harry’egoPottera,  którym niewiele osób może się poszczycić.  Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia,  dziś uznałam, że powinnam cieszyć się z każdej odpowiedzi i jednocześnie zawsze do końca walczyć o swoje marzenia.  Muszę przyznać, że ten nadruk jest dla mnie miłą niespodzianką, niczym prezent na dzień kobiet od samego Ruperta.  

I choć w mój list włożyłam całe serce i  mnóstwo pracy, nie udało mi się wyróżnić z tłumu. Na pocieszenie wmawiam sobie, że wysyłanie listów z prośbą o autograf do agencji, z której rozsyła się nadruki jest bezsensowne, bo nieważne jak piękny napiszemy list, oni i tak odeślą nam wydrukowane zdjęcie. Takie po prostu jest polecenie gwiazdy. Dobrze wiedziałam, na co mogę liczyć wysyłając ten list, jednak jakaś część mnie bardzo pragnęła spróbować.

Rupert Grint PP

Oczywiście, gdyby był to oryginalny podpis, śpiewałabym radosne pieśni na całe gardło, skakała, piszczała i uśmiechałabym się do każdego człowieka spotkanego na ulicy, ale dziś też jestem szczęśliwa. Bo wreszcie pojawiła się jakaś odpowiedź, a była to już moja druga próba zdobycia podpisu tego aktora, bo na pierwszy list nie dostałam żadnej odpowiedzi.  A dobrze wiadomo,  że do trzech razy sztuka.  Jest jeszcze jednej plus tej sytuacji – będę miała o czym pisać,  a na blogu pojawią się dwie, a nie jedna, notki o odtwórcy roli Rona.


Komentarze

  1. Gratuluję choć samego nadruku :)-

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje! Wiadomo, lepsze, to niż nic!
    Trzymam kciuki, by następnym razem Ci się udało ; >

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ciągle czekam na odpowiedź Logana Lermana, nie tracę nadziei :) Ja nie miałabym weny na tyle listów, co Ty pewnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci odpowie ;)
      A z moją weną jest bardzo różnie, czasami jest z nią bardzo źle i wtedy zdarza mi się pisać schematyczne listy, lub tak jak ostatnio przez dwa miesiące nie napisać ani pół słowa kierowanego do jakiejś gwiazdy ;(

      Usuń
  4. Gratulacje, to Twój kolejny autografowy sukces.
    Nadruk to nie to samo co własnoręczny podpis, ale do Twojej OGROMEJ kolekcji pasuje.
    Wstaw kiedyś zdjęcie wszystkich autografów... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj moja kolekcja jest dość skromna, na dzień dzisiejszy to zaledwie 20 autografów od obsady Pottera i kilka innych podpisów.


      A o zdjęciu wszystkich podpisanych fotografii muszę pomyśleć i postaram się zrealizować ten pomysł ;)

      Usuń
  5. Cóż, nie jest to może oryginalny podpis, ale zawsze coś. Ważne, że ci coś odesłali :) Bardzo ci zazdroszczę tak pokaźnej kolekcji . Też sama chciałabym taką mieć ... Mam takie pytanko: Ile wysyłasz listów miesięcznie? Masz jakąś oklreśloną liczbę, czy to zależy od czasu i weny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo różnie, mam taki system, że mogę wysłać 5 listów, kiedy wyślę jeden i wróci do mnie to znów mogę wysłać 5. Dzięki temu nie zaganiam się w kozi róg, czekając na kilkadziesiąt odpowiedzi, zależy to więc od tego jak szybko gwiazdy odpisują. Mam nadzieję, że zrozumiesz to co chciałam przekazać, bo mam skłonność do mieszania ;)

      W lutym wysłałam dwa listy, w styczniu trzy, ale są takie miesiące kiedy nie wysyłam wcale, a w sierpniu wysłałam chyba z 10 ;)

      Usuń
    2. Chyba rozumiem twoją "taktykę" :)

      Usuń
  6. Mimo iż to PP, gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny blog, super nagłówek, uwielbiam HP! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dlaczego piszesz z prośbą o autograf tylko do aktorów Harry'ego Pottera? Wuiem, że bardzo lubisz ten film, ale nie sądzisz, że dla 'urozmaicenia' nie przydaloby się napisać do kogoś innego, kto nie jest aktorem HP? Może do jakiegoś sportowca, albo polskiej aktorki/piosenkarki lub jakiegoś polaka?
    Szczerze mówiąc bardzo lubię Twój blog, ale od czytania o ciąglych informacjach o autografach HP już mnie mdli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie interesują mnie autografy wszystkich znanych osób. Chciałabym mieć możliwe największą kolekcję podpisów obsady Pottera, ale tylko ta saga mnie interesuje.

      Jednakże na blogu pojawiały się wpisy dotyczące autografów sportowców: Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny czy Kuba Błaszczykowski, a także piosenkarki - Ewy Farnej.

      Obecnie autografy to temat poboczny, ale może kiedyś jeszcze do niego wrócę. Na blogu piszę o tym co aktualnie mnie ciekawi, fascynuję. W takim celu go założyłam. :)

      Usuń
  9. Szczerze? Wchodząc na Twój blog, pierwsze moje wrażenie było nieciekawe, ponieważ myślałem że wchodzę na blog jakiejś zagorzałej fanatyczki serii filmów Harr'ego Pottera która tylko pisze o jednym i tym samym. Ale po zapoznaniu się z tematyką bloga i jego całokształcie, jestem pod wrażeniem i moje zdanie zupełnie się zmieniło. Bardzo mi się podoba to co robisz. Pokazujesz że jeśli coś chcesz to po prostu to dostajesz, na pewno nie jedna osoba Ci zazdrości Tych autografów. Sam chciałbym mieć choć 1 ;) Myślę że nie poprzestaniesz na tym co już osiągnełaś ;)
    Na pewno będę tu zaglądał co jakiś czas..

    Pozdrawiam!
    `Rozczochraany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale jednak miałeś sporo racji, jeśli chodzi o Twoje pierwsze wrażenie. :)

      Usuń
  10. nice post
    Maybe we can follow each other !?
    Just let me know :)

    http://nanikratliff.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  11. Super ! :))
    Dziękuję za wizytę na blogu :)
    Obserwujemy ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli podoba Ci się mój blog to serdecznie zapraszam do obserwowania :)

      Usuń
  12. gratulacje..!
    + swietny blog, obserwuje..:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Sorki, ale nie jestem jego fanką. Mimo tego xchętnie będę tu zaglądać ;) Nie raz oglądałam jego części, ale żeby przeczytać książkę to mnie nie naszło ;) Obserwujemy? Aha i gratuluję ;)I dziek iza wizytę na blogu.
    http://iamisabell.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. lubie harrego :) oglądałam wszystkie części filmu ;D obserwujemy? ;>

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny blog, lubię nawet Harrego.
    Już Ciebie obserwuję ;-)
    http://oaza-marzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że jesteś prawdziwą potterową maniaczką :) ja swego czasu też szalałam na tym punkcie! gratuluję, że dostałaś chociaż takie zdjęcie z podpisem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam , MASZ AUTOGRAF DANIELA ??????? O.o
    ZAZDROSZCZĘ *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję za przemiły komentarz! :) gratuluję kolejnego sukcesu, warto walczyć o spełnienie marzeń :) obserwuję :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. beautiful! just started following you on GFC !
    Follow back so that we can stay connected!
    Kises from Miami
    Borka
    www.chicfashionworld.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nice blog!!!
    Do you like to follow each other???
    Let me know...
    expressyourself.paolalauretano

    OdpowiedzUsuń
  21. widzę, że oddana fanka HP! no to życzę powodzenia, żebyś dostała ten prawdziwy autograf ! :>

    OdpowiedzUsuń
  22. kiedy nn? Katarzyna

    OdpowiedzUsuń
  23. Też bardzo lubię tego aktora ;)

    Zapraszam do mnie - nowy wpis: ilonastejbach.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chcę nn! Kiedy się ona pojawi? Proszę odpowiedz i dodaj notkę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W piątek pojawi się coś nowego ;)

      Usuń
  25. Najważniejsze że masz autograf od aktora grającego główną rolę ,a ten nadrukowany od Ruperta też jest super, więc gratuluję i podziwiam za wytrwałość:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapraszam do obserwowania i komentowania mojego bloga
    domi-day.blogspot.com

    poza tym fajny blog *_*

    OdpowiedzUsuń
  27. ooo gratulacje :)
    sama zamierzam napisać list do Daniela :)
    a można wiedzieć na jaki adres wysłałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, był to adres produkcji "The Horns", niestety jest już niekatulany :(

      Usuń
  28. Anonimowy31 maja, 2013

    Witam, czy możesz podać adres na jaki wysłałaś prośbę o autograf Ruperta Grinta? :) chciałabym zacząć zbierać autografy sławnych ludzi, a na początek ta osobistość wydałaby mi się najciekawsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Rupert z adresu swojej agencji (na ten adres pisałam) rozsyła tylko nadruki. Osobiście radziłabym Ci na początku napisać do kogoś kto bardzo ceni swoich fanów i odpisuje właściwie na wszystkie listy. Taką osobą jest np. Matthew Lewis - filmowy Neville .
      A adres Ruperta to:
      Hamilton Hodell
      5th Floor
      66-68 Margaret Street
      London W1W 8SR
      UK

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Poradnik - Jak zdobyć autograf zagranicznej gwiazdy?

Autografy – najczęściej zadawane pytania

Ozdabianie kopert - Poradnik